sobota, 31 maja 2014
czwartek, 29 maja 2014
Moja córka zakłada lokatę w SKOK Wołomin
Moja córka założyła swoją pierwszą lokatę w życiu, na
razie na pół roku. Nie wierzę, że tak szybko to nastąpiło. Sądziłam, że będę
miała z tym nieco problemów. A tu córcia mnie zaskoczyła. Powiedziała, że
zbiera pieniądze na wyjazd do Nepalu. Chce przyszłym roku pojechać całą paczką
w Himalaje. Zadałam jej pytanie, dlaczego nie ma lokaty w Millenium. Stwierdziła,
że wstydziła się rozmawiać z opiekunką konta o tak drobnej wydawałoby się
kwocie jak dwa tysiące złotych. Powiedziała, że czułaby się śmiesznie, bo bank
Millenium wydaje jej się, bankiem dla ludzi, którzy inwestują minimum sto tysięcy
złotych, a na pewno kilkanaście tysięcy
należy włożyć na lokatę.
A dlaczego nie boisz się zrobić lokatę w SKOK Wołomin?
Odpowiedziała, że SKOK Wołomin wydaje jej się taki normalny, dla zwyczajnych
ludzi, bez niepotrzebnego przepychu, bez pewnej arogancji, która jest w bankach
komercyjnych. Przyznałam jej rację. Też kiedy pierwszy raz weszłam do oddziału
SKOK w Wołominie dostrzegłam tę różnicę. Pewnie dlatego nigdy nie założyłam
lokaty w Banki Millenium, a w SKOK Wołomin mam już cztery lokaty, ups pomyłka,
teraz będę miała piątą, przecież pomogę córce.
wtorek, 27 maja 2014
SKOK Wołomin to edukacja finansowa
Maja córka wreszcie ma konto w SKOK Wołomin. Przyszła dziś
do mnie i stwierdziła, że założyła konto tylko ze względu na moją potrzebę
nie stania w kolejce. Teraz będziesz mogła mi przelewać pieniądze na konto.
Spojrzałam na nią z wyrzutem i pomyślałam sobie, że wychowałam potwora, którego
jedynym celem jest wyduszenie z matki jak największej liczby banknotów
Narodowego Banku Polskiego. Nie do czekanie mojej pierworodnej. Wpierw nauczymy
ją oszczędzać. Lokować pieniądze, rozpocznę jej edukację finansową w oparciu o
produkty oferowane przez SKOK w Wołominie. Kiedy już się wygadała. Stwierdziłam,
że owszem zawsze jej pomogę, ale pod jednym warunkiem. Jeśli zainwestuje sto złotych
ja również dołożę sto złotych. Przystała na moją propozycję. Nie wie, że będzie
musiała założyć lokatę, i jak włoży np. dwa tysiące złotych to jej dodam dwa
tysiące pod warunkiem, że lokata będzie roczna. W taki sposób przejdzie edukację
finansową. Pewnie sądziła, że dam jej pieniądze na konsumowanie w sklepach
wielkopowierzchniowych dla niepoznaki nazywanych galeriami handlowymi. Nie do
czekanie. Ma konto w SKOK Wołomin, to niech uczy się wspierać innych współwłaścicieli
do których grona dołączyła.
poniedziałek, 26 maja 2014
niedziela, 25 maja 2014
Na wakacje z SKOK Wołomin
Już nie długo zbliża się okres wakacji. A wiadomo, że każdy
chce chociaż dostać ten tydzień wolnego
w pracy, żeby z mężem i dziećmi gdzieś wypocząć. No i te wydatki, kiedyś byś
mnie to przytłoczyło. Jednak od kiedy z mężem założyliśmy lokatę w Spółdzielczych
Kasach Oszczędnościowo Kredytowych w Wołominie możemy spać spokojnie. SKOK
Wołomin bezpiecznie pomnaża nasze oszczędności, dzięki czemu wiemy, że starczy
nam spokojnie na wakacje a i pewnie coś jeszcze zostanie. SKOK w Wołominie dba
o człowieka, czego nie można powiedzieć o wielkich, komercyjnych bankach.
Niestety. Dobrze, że jesteśmy członkami w SKOK Wołomin.
piątek, 23 maja 2014
środa, 21 maja 2014
SKOK Wołomin to dobra lokata
Wczoraj przy kawie siedziałam ze swoimi przyjaciółmi. Jeden
z nich Andrzej rzucił do mnie, że warto inwestować w złoto, zamiast otwierać
kolejne lokaty. Andrzej twierdzi od dłuższego czasu, że złoto będzie się
umacniać, a tym samym ci którzy zainwestują w nie będą bogatsi, dlatego lokaty
dziś nie mają sensu. Odpowiedziałam mu, że ja wolę jednak lokatę. Machnął ręką
i stwierdził, że nie umiem inwestować pieniędzy. Andrzej to typowy
przedstawiciel tzw. biurokracji, pracuje od zawsze na posadzie w jednym z państwowych
urzędów, które według mnie powinny być zlikwidowane. Zawsze nas drażni jego
ton, kiedy stara się udowodnić, jak potrzebny jest nam urząd, w którym pracuje.
Ma oczywiście konto w banku chyba w Nordei. Stwierdziłam zaczepnie, że mam
konto w SKOK Wołomin. Kiedy Andrzej usłyszał, że mam konto w SKOK Wołomin
wybuchł. Stwierdził, że tylko ciemniaki mają konto w kasach spółdzielczych.
Ludzie światli mają konta w bankach. Spółdzielnie to były dobre kiedyś a nie
teraz. Prychnął. Wkurzyłam się. Ale nie pokazałam po sobie. Tylko zadałam
pytanie. A ile światły człowiek ma pieniędzy odłożonych w banku? Czy ma jakąś
zrobioną lokatę? Udawał, że w tym miejscu nie słyszy, ale powtórzyłam głośniej.
W końcu odpowiedział, że nie ma żadnej lokaty. A ja mu na to, że ciemniak ze
SKOK Wołomin ma już cztery lokaty, które pracują na jego przyszłość, że
ciemniak nie zamierza słuchać biurokraty, który nie ma pojęcia o lokowaniu
pieniędzy, a swoją wiedzę czerpie z Trybuny Ludu czyli dla niewtajemniczonych z
Gazety Wyborczej. Andrzej się wściekł. Zrobił się czerwony i nie potrafił
wydobyć z siebie nawet jednego słowa. Tak właśnie w Polsce wyglądają oświeceni,
a może bardzie indoktrynowani czytelnicy Trybuny Ludu. Popatrzyłam na
znajomych, przez chwilę trwała konsternacja, a potem większość wybuchła śmiechem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)